Tablica pod pomnik Piłsudskiego zniszczona z przyczyn politycznych?

1
Pamiątkowa tablica została zniszczona w nocy z sobotę na niedzielę 23 czerwca. Fot. Karina Cierocka

Podczas czwartkowej sesji Rady Powiatu Kartuskiego wiceprzewodniczący rajców Eugeniusz Pryczkowski odniósł się do niedawnych wydarzeń związanych ze zniszczeniem tablicy pod pomnik Marszałka Józefa Piłsudskiego w Kartuzach. – Uważam, że tak poważna sprawa jak budowanie pomników wymaga pewnej dyskusji, podjęcia dialogu. A tutaj to nie zaistniało, dlatego nie dziwmy się, że społeczeństwo czasami tak reaguje – stwierdził E. Pryczkowski.

 

W ubiegłą sobotę 23 czerwca w Kartuzach odbyło się uroczyste włożenie kamienia węgielnego pod pomnik Marszałka Józefa Piłsudskiego, który stanąć ma pod koniec października w Parku im. 66 Kaszubskiego Pułku Piechoty nieopodal Poczty Polskiej. Już w nocy z soboty na niedzielę pamiątkowa tablica została jednak zniszczona. Zdaniem wiceprzewodniczącego Rady Powiatu Kartuskiego nie był to przypadek.

– Podkreślam, że absolutnie nie należy usprawiedliwiać aktów wandalizmu, tym się zajmuje Policja, ale chcę zwrócić uwagę na pewien rodzaj dezaprobaty, która została przez ten akt pokazana. Mówię tutaj nie tyle jako radny, co doktor historii. Uważam, że tak poważna sprawa jak budowanie pomników wymaga pewnej dyskusji, podjęcia dialogu i konsultowania czy to z historykami, czy regionalistami. A tutaj to nie zaistniało, dlatego nie dziwmy się, że społeczeństwo czasami tak reaguje – stwierdził E. Pryczkowski.

Jak zauważył rajca i regionalista, w pamięci Kaszubów rządy sanacji nie były rządami dobrze wspominanymi. Przede wszystkim ze względu na działalność ówczesnego starosty kartuskiego – Jerzego Czarnockiego oraz jego przełożonego – wojewody pomorskiego Stefana Kirtiklisa.

– W pamięci tego społeczeństwa wciąż są wielkie krzywdy dokonywane w czasach sanacji przez to stronnictwo polityczne, które rządziło w Polsce po przewrocie majowym 1926 roku, a które stworzone zostało przez Marszałka, skądinąd wybitnego Polaka, Józefa Piłsudskiego. Z ramienia sanacji w Kartuzach w tym czasie rządził Jerzy Czarnocki – typowy przestępca, który później został skazany za defraudację naszych dóbr powiatowych, kaszubskich pieniędzy – argumentował Pryczkowski i dodał , że przestępczy proceder miał trwać za wiedzą i przyzwoleniem ówczesnego wojewody pomorskiego – Stefana Kirtiklisa.

Zdaniem Eugeniusza Pryczkowskiego rządy sanacji były krzywdzące dla ludności kaszubskiej                          Fot. archiwum

Radny Eugeniusz Pryczkowski odczytał także fragment książki „Czarna Księga Sanacji” autorstwa historyka Sławomira Suchodolskiego.

– Nieufność i pogarda – te dwa słowa najcelniej, najtrafniej charakteryzują stosunek sanacji do ludności kaszubskiej. Sanacyjna antykaszubskość wynikała z dwóch powodów. Po pierwsze, Kaszubi mieli pecha, a to dlatego, że zamieszkiwali ziemie byłego zaboru pruskiego. Dla sanacji wszystko co polskie, arcypolskie, najwartościowsze dla Polski – wiązało się z zaborem rosyjskim i austriackim. To przecież tam przyszły marszałek prowadził wraz z gronem swoich współpracowników – żeby nie powiedzieć: wyznawców – działalność niepodległościową. Natomiast dzielnica pruska – jako bastion endecji – była traktowana przez piłsudczyków z wielką podejrzliwością. Antykaszubską politykę inspirował oczywiście rząd, nadzorował na miejscu wojewoda pomorski Kirtiklis, a realizowali starostowie, w tym w szczególności zajadły wróg Kaszubów, Jerzy Czarnocki, starosta kartuski – pisze w swojej publikacji Sławomir Suchodolski

– Apeluję więc o to, aby podejmować dialog i dyskusję wcześniej, zanim podejmie się decyzje – stwierdził radny.

Przypomnijmy, że pomnik Marszałka Józefa Piłsudskiego ma stanąć w Parku im. 66 Kaszubskiego Pułku Piechoty z inicjatywy Okręgu Kaszubsko-Pomorskiego Związku Piłsudczyków RP i również przez Związek ma zostać sfinansowany.

1
Dodaj komentarz

avatar
1500
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
XXX Recent comment authors
najnowszy najstarszy oceniany
XXX
Gość
XXX

“Sanacyjna antykaszubskość wynikała z dwóch powodów. Po pierwsze (…)”

A po drugie?