Krew na wagę złota

0
- Oddaję ją regularnie, co 8 tygodni, nawet w wakacje. Oddałem już 15 litrów, a zacząłem to robić głównie dlatego, że również mój tata był honorowym dawcą krwi - mówi Damian Szczesny Fot. M. Markowska

Co roku, w okresie wakacyjnym w bankach krwi zmniejszają się zapasy tego życiodajnego płynu. Również w kartuskim Oddziale Terenowym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Gdańsku widać mniejsze kolejki niż zwykle.

-Ten problem pojawia się co roku. O ile w okresie zimowym rejestrujemy 25/30 dawców dziennie, o tyle w wakacje zdarzają się takie dni, kiedy jest ich zaledwie 8/9. Tak więc różnica jest widoczna – mówią pracownice kartuskiego punktu. Dodają też, że sporą liczbę dawców stanowią dziś uczniowie szkół ponadgimnazjalnych. Na szczęście, sporo z nich pojawia się tu także w okresie wakacyjnym, widać więc, że jest w nich wielka chęć do niesienia pomocy innym.

Na tę chwilę bardzo mało jest krwi O RhD-, A RhD+, A RhD- oraz B RhD-. Pozostały grup krwi na dzień powstawania artykułu była wystarczająca ilość, ale sytuacja ta zmienić się może w zasadzie z dnia na dzień.

W piątek 24 lipca  w kartuskim punkcie krwiodawstwa udało nam się spotkać całkiem sporą liczbę dawców.

– Już od paru lat oddaję krew. Tylko w ubiegłym roku odwiedziłem ten punkt dziesięć razy. Łącznie oddałem już nieco ponad 20 litrów krwi. Nie jest to może imponujący wynik, ale myślę, że jest się czym pochwalić. Pewnie miałbym na swoim „koncie” jeszcze więcej litrów oddanej krwi, gdyby mój poprzedni pracodawca był inny. Nie uznawał on zwolnień / usprawiedliwień, które dostaje się tutaj na dzień, w którym oddaje się krew. Twierdził on, że kombinuje. W ogóle nie rozumiał istoty i idei oddawania krwi. Dlatego apeluję w tym miejscu do wszystkich pracodawców, żeby naprawdę nie utrudniali swym pracownikom chęci ratowania życia innym – mówi Witold Konkol.

– Już od paru lat oddaję krew. Tylko w ubiegłym roku odwiedziłem ten punkt dziesięć razy. Łącznie oddałem
już nieco ponad 20 litrów krwi – mówi Witold Konkol Fot. M. Markowska

– Za to mój szef jest bardzo wyrozumiały, a nawet pochwala to, że jestem dawcą krwi. Oddaję ją regularnie, co 8 tygodni, nawet w wakacje. Oddałem już 15 litrów, a zacząłem to robić głównie dlatego, że również mój tata był honorowym dawcą krwi, oddał 25 litrów krwi. To on dał mi ten dobry przykład i dzięki niemu weszło mi to w nawyk. Dziś czuję w zasadzie, że jest to mój obowiązek – mówi Damian Szczesny.

Kto może oddać krew?

Przede wszystkim musi to być osoba kompletnie zdrowa. Na stałe potencjalnego dawcę dyskwalifikować mogą choroby zakaźne (między innymi żółtaczka zakaźna, malaria, kiła czy przewlekła gorączka), a także choroby układu krążenia (wady serca, niewydolność krążenia, choroba wieńcowa, miażdżyca, stan po zawale mięśnia sercowego, zaburzenia rytmu serca), układu nerwowego (padaczka), choroby psychiczne, układu pokarmowego, układu oddechowego (astma), układu moczowo-płciowego i nerek, układu immunologicznego, układu endokrynnego (cukrzyca, choroby tarczycy), choroby metaboliczne, choroby krwi i układu krwiotwórczego, czy choroby skóry (łuszczyca). Z miejsca dyskwalifikuje nas też alkoholizm i lekomania, zaburzenia psychiczne i zaburzenia zachowania spowodowane używaniem substancji psychotropowych, a także nosicielstwo wirusa HIV oraz AIDS. Krwi nie można oddać między innymi przynajmniej 2 tygodnie po zakończeniu przyjmowaniu antybiotyków, w okresie ciąży i do pół roku po porodzie, 4 miesiące po wykonaniu tatuażu, pół roku po operacji, czy po pobycie w areszcie, a także tydzień po wyrwaniu zęba.

Kandydat na dawcę powinien być osobą pełnoletnią (jednak poniżej 60-tego roku życia), ważącą przynajmniej 50 kilogramów. Przed przyjściem do punktu musi być wypoczęty, wyspany, po nisko tłuszczowym śniadaniu i wypiciu przynajmniej 1 litra wody. -Śniadanie jest szczególnie ważne, a zdarza się, że dawcy o nim zapominają. Należy pamiętać o tym, że to do badania laboratoryjnego krwi trzeba być na czczo. Przychodząc do nas trzeba być napojonym i po śniadaniu – dodają Panie z Oddziału Terenowego CKiK w Kartuzach.

Dlaczego warto zostać krwiodawcą?

Krew jest lekiem, którego niczym nie można zastąpić. Nie da się jej wyprodukować, kupić w aptece, ani „załatwić”. Podawana jest w stanach zagrożenia życia. Najnowocześniejsze i najbardziej skomplikowane zabiegi operacyjne nie byłyby możliwe do wykonania, gdyby nie było krwi. Jedynym źródłem krwi są zdrowi ludzie, którzy rozumieją, że oddanie krwi jest bezcenne. Oddając krew możesz sobie wyobrazić, że dzięki Twojemu cennemu darowi krwi czyjeś życie zostanie uratowane. Osoba, która otrzyma Twoją krew pozostanie nieznana, ale pamiętaj że ona też jest czyimś przyjacielem, rodzicem lub krewnym.

Kartuski Oddział Terenowy Regionalnego Centrum Krwiodawstwa
i Krwiolecznictwa w Gdańsku czynny jest od poniedziałku do piątku,
w godzinach od 7:00 do 12:00. Specjalnie dla tych dawców, którzy również borykają się z niewyrozumiałymi pracodawcami będzie też czynny jeszcze w dwie soboty w tym roku – 8 września i 17 listopada.
W te dni rejestracja dawców w godzinach od 7:15 do 10:30.

Artykuł ukazał się w wersji papierowej “Głosu Kaszub” 25.07.2018 r.

Dodaj komentarz

avatar
1500