M. Pokojska: „Nie mam zamiaru dać się wciągnąć w brudną grę interesów…”

2

Prawo i Sprawiedliwość zdradziło, kto będzie ubiegać się o stanowisko wójta gminy Chmielno z list tej partii. To Magdalena Pokojska – 44-letnia germanistka i doradczyni zawodowa. W rozmowie z Kariną Cierocką przekonuje, że chce prowadzić czystą kampanię, bez upokarzania kontrkandydatów. Nie ma również zamiaru dać się wciągnąć w brudną grę interesów i zniżać się do niskiego poziomu dyskusji.

 

Karina Cierocka: Pani kandydatura wywołała niemałe zdziwienie w lokalnym środowisku – nie jest Pani mieszkanką gminy Chmielno, a chce ubiegać się o fotel wójta tego samorządu. Skąd taka decyzja?

Magdalena Pokojska: Już od kilku lat działam w oddziale terenowym Prawa i Sprawiedliwości w Kartuzach. Zawsze uważałam, że Polska zaczyna się od małych regionów, nie można zmieniać Polski na lepsze zapominając o małych, lokalnych społecznościach. Gdy nie pomaga się ludziom w mniejszych gminach, nasz kraj rozwija się tylko częściowo, głownie wzrost gospodarczy jest domeną dużych aglomeracji, a powinno się dążyć do wyrównywania szans pomiędzy gigantami a drobnymi obszarami wiejskimi.
Jest wiele obszarów, które trzeba wspomóc, aby mogły się bardziej rozwijać. Myślę, że moje cechy osobowości, jak też zdobyte wykształcenie i doświadczenie zawodowe mogą mi w tym działaniu pomóc.

Dodatkowo za wyborem tej gminy przemawia fakt, że znam te tereny, jestem zauroczona ich pięknem, a także widzę tu duży potencjał rozwoju.
Dodam jeszcze, że sama finansuję swoją kampanię, nie stoją za mną żadne układy, jak niektórzy spekulują, nawet nie znam miejscowych oligarchów, tylko o nich słyszałam.

Zaraz pojawią się pod Pani adresem komentarze, że nie zna Pani specyfiki gminy, nie zna mieszkańców i ich problemów, czyli najprościej ujmując – nie jest Pani stąd. Co odpowiedziałaby Pani na te zarzuty?

Odnosząc się do Pani pytania, zdaję sobie sprawę, że gdy o fotel włodarza danej gminy ubiega się osoba z zewnątrz, nie zamieszkująca danego terenu, musi to wywoływać niemałe kontrowersje. Jednakże nie mogę też powiedzieć, że nie znam specyfiki tego terenu. Przebywając na tym terenie, pracując tu, często rozmawiam z moimi przyjaciółmi i znajomymi o problemach, z jakimi spotykają się mieszkańcy lokalnych społeczności, w tym też i Chmielna.

Dodatkowo zajmuję się też problemami mieszkańców powiatu kartuskiego zawodowo – pełniąc rolę doradcy. Zdaję sobie sprawę, jak ciężko się żyje niektórym mieszkańcom, którzy borykają się z brakiem pracy, brakiem odpowiedniego zaplecza rozbudowanego systemu edukacyjnego, które pomogłoby wyeliminować problem bezrobocia. Dodatkowo też część z mam nie wraca do pracy, ponieważ nie ma wystarczającej oferty żłobków i przedszkoli.

Przed Panią ciężka praca – mieszkańcy gminy Chmielno będą musieli z jednej strony Panią poznać, a z drugiej zaufać i oddać na Panią głos. Jak zamierza Pani zdobyć poparcie mieszkańców gminy?

Przede wszystkim najważniejsze są dla mnie potrzeby mieszkańców. Zamierzam, gdy tylko zostanie ogłoszona kampania wyborcza, spotykać się z wyborcami z tego terenu i dokładne wsłuchiwać się w ich problemy. Postaram się spełnić oczekiwania wyborców i poszukać odpowiednich rozwiązań, lecz potrzebuję do tego dobrej woli ze strony ludzi zamieszkujących te tereny. Chcę prowadzić czystą kampanię, bez upokarzania moich kontrkandydatów, nie mam zamiaru dać się wciągnąć w brudną grę interesów i zniżać się do niskiego poziomu dyskusji. Moim zdaniem można używać merytorycznych argumentów, natomiast poniżanie kogoś np. w Internecie poprzez komentowanie wyglądu kandydata nie jest zachowaniem odpowiednim.

Magdalena Pokojska wraz z szefową kartuskich struktur PiS – Sylwią Leyk Fot. nadesłane / mat. prywatne M. Pokojska

Startuje Pani z listy Prawa i Sprawiedliwości. Przynależność do partii politycznych to raczej domena dużych środowisk miejskich. W wyborach samorządowych najczęściej głosuje się na lokalne komitety. Jak się Pani do tego odniesie?

Moim zdaniem ludzie w wyborach samorządowym przede wszystkim oceniają kandydata, czy spełnia ich preferencje wyborcze. Natomiast w drugiej kolejności patrzą na partię, z jakiej się kandydat wywodzi. Mamy na to wcześniejsze przykłady w gminie Chmielno. Zakładam więc, że dla wyborców ważny będzie w pierwszej kolejności mój profil jako kandydata i mój program wyborczy.

Gmina Chmielno stoi przede wszystkim turystyką i rolnictwem. Czy dostrzega Pani w tym samorządzie potencjał na rozwój w innych gałęziach gospodarki?

Oczywiście, że tak. Chciałabym żeby gmina była też atrakcyjnym terenem do zakładania i prowadzenia małych i średnich firm, gdzie mieszkańcy mogliby z powodzeniem znaleźć u siebie – na miejscu zatrudnienie, nie będąc zmuszonym do pokonywania długich tras w poszukiwaniu pracy. Jednakże cały czas będę podkreślać, turystyka była i będzie nadal w tym rejonie ważną gałęzią gospodarki lokalnej. Trzeba dbać w szczególności o walory krajobrazu, żeby nie niszczyć tego niezaprzeczalnego piękna, kładąc nacisk na ochronę środowiska naturalnego, czystość wód i powietrza.

Zostawmy na chwilę wybory i porozmawiajmy o Pani. Mieszkańcy gminy Chmielno z pewnością są ciekawi, kim jest Magdalena Pokojska. Ile ma lat, czym zajmuje się Pani na co dzień?

Mam 44 lata. Na co dzień zajmuję się doradztwem zawodowym, projektami unijnymi, jestem też lektorem i nauczycielem języka niemieckiego. Prowadzę własną firmę. Pracuję zazwyczaj 6 dni w tygodniu po 10 -12 godzin. Ciągle staram się podnosić moje kwalifikacje być może teraz od października udam się na kolejne studia podyplomowe.

Czym się Pani interesuje? Ma Pani jakieś hobby?

Mam szeroki wachlarz zainteresowań, m.in.: psychologia, moda, nowoczesne technologie, doradztwo zawodowe i rozwój wewnętrzny. Uwielbiam podróżować, odkrywać świat i różnorodności kulturowe.

Jakie są Pani plany na najbliższe tygodnie? Skupi się Pani na zbliżającej się kampanii wyborczej, czy planuje odpoczynek?

Już szczerze mówiąc nie pamiętam, kiedy odpoczywałam, ale kocham to co robię i to daje mi wiele pozytywnej energii. W pracy się realizuję. Stare chińskie porzekadło mówi: „Uczyń z hobby swoją pracę, a nigdy nie będziesz musiał pracować”. Coś w tym jest…
Kampanię zamierzam prowadzić równolegle, ponieważ nie chcę zaniedbywać swojej pracy, którą uwielbiam. Szanuję też moich klientów, których nie chce zaniedbać.

Dziękuję za rozmowę.

2
Dodaj komentarz

avatar
1500
1 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
A to dlaczego?Janusz Recent comment authors
najnowszy najstarszy oceniany
Janusz
Gość
Janusz

Już wiadomo na kogo nie głosować 🙂

A to dlaczego?
Gość
A to dlaczego?

Obecny wójt co prawda mieszkał w Chmielnie, ale wybory wygrał dzięki popularności żony. Sam się nie angażował w życie gminy do poprzednich wyborów i sprawdził się dobrze na tym stanowisku.
Młoda osoba może zrobić dla naszej gminy jeszcze więcej. Nie ma doświadczenia samorządowego, ale poprzednik też go nie miał.
Ta Pani głos mój i mojej rodziny!