Otwarte Kaszuby przedstawiły swoje propozycje dla gminy Żukowo

0
Fot. K. Cierocka

Jako pierwszy w powiecie kampanię wyborczą rozpoczął Krystian Gachewicz z Banina – kandydat na Burmistrza Gminy Żukowo, który stanął na czele KWW Otwarte Kaszuby. Głównym celem zawiązanego ugrupowania jest stworzenie wizji rozwoju samorządu.

 

Na spotkanie z kandydatem przyszło kilkunastu mieszkańców, przede wszystkim Banina i okolic. Przedstawiając swój program wyborczy, Krystian Gachewicz zwrócił uwagę przede wszystkim na rolę, jaką odgrywa w dobrym planowaniu na rzecz rozwoju misja i wizja. Stwierdził, że sam jako przedsiębiorca nie wyobraża sobie funkcjonowania na rynku bez określenia tych dwóch kluczowych jego zdaniem czynników.

Fot. K. Cierocka

– Jako przedsiębiorca wiem, jak ważna jest w biznesie wizja. Działanie w oparciu o wizje to fundament wszelkiego sukcesu. Wizja jest potrzebna żeby zbudować strategię. Bez strategii i planu niemożliwym jest zrównoważony rozwój, zwłaszcza w tak dynamicznie zmieniającej się gminie jak Żukowo. Chcemy wypracować wspólnie z mieszkańcami wspólną wizję Żukowa a następnie stworzyć odpowiedzialną strategię rozwoju dla całej gminy oraz dla każdego sołectwa z osobna. Burmistrz musi być skutecznym i efektywnym menedżerem realizującym stworzone przez mieszkańców plany rozwojowe. Musi potrafić przewidywać możliwe sytuacje kryzysowe i im zapobiegać – dodał kandydat na burmistrza.

Fot. K. Cierocka

Program wyborczy Otwartych Kaszub skupić ma sobie działania zawarte w sześciu najważniejszych punktach: komunikacja, infrastruktura, społeczeństwo obywatelskie, nowy model zarządzania, otwarte Kaszuby oraz przedsiębiorczość.

U boku kandydata na burmistrza stanęło 7 kandydatów na radnych Rady Miejskiej Gminy Żukowo.

Zabierający głos kandydaci punktowali najpilniejsze potrzeby gminy Żukowo. Wiele z nich odnosiło się do samego Banina. Zarzucili oni władzom brak placów zabaw, konieczność remontów dróg dojazdowych do osiedli, czy nieodpowiednie wydatkowanie środków z budżetu gminy.

Fot. K. Cierocka

Takie zarzuty spotkały się ze sprzeciwem m.in. obecnej na spotkaniu sołtys Banina – Urszuli Teski.

– Tak, 10 lat temu faktycznie niektórzy z nas musieli chodzić w kaloszach, aby dotrzeć do swoich posesji. Od tego czasu naprawdę wiele w naszym sołectwie się zmieniło, sytuacja uległa zdecydowanej poprawie. Proszę więc nie uogólniać i mówić, że w całym Baninie sytuacja wygląd tragicznie, bo tak nie jest – tłumaczyła sołtys Banina.

Jak zapowiadają kandydaci na radnych oraz kandydat na burmistrza, najbliższe tygodnie poświęcą na spotkania z mieszkańcami gminy Żukowo.

Fot. K. Cierocka

Dodaj komentarz

avatar
1500