Mandat na skrzyżowaniu w Miszewie? „To kpina i zbijanie pieniędzy!”

26

– Miarka się przebrała – mówią kierowcy, dla których przejazd przez skrzyżowanie w Miszewie zakończył się mandatem i punktami karnymi. 500 zł i 6 punktów. Za co? Za warunkowy skręt w prawo.

 

– To kpina i zbijanie pieniędzy na mandatach! Stoimy w korku, bo boimy się dostać kolejny mandat i punkty karne – mówią kierowcy, który zgłosili się do naszej Redakcji w ręku trzymając zdjęcia zrobione na skrzyżowaniu w Miszewie. Czują się oszukani i zniesmaczeni, bo według nich najnowszy system rejestracji przejazdu na czerwonym świetle w tym miejscu wcale nie ma zadbać o bezpieczeństwo na drodze, ale o stan kasy operatora. Skąd wziął się problem?

Nowy system=nowa jakość?

W lutym tego roku Główny Inspektorat Transportu Drogowego zainstalował na skrzyżowaniu drogi krajowej nr 20 i powiatowej w miejscowości Miszewo rejestrator przejazdu na czerwonym świetle. Instalacje składają się z kamer poglądowych, monitorujących wjazdy na skrzyżowanie oraz kamer ANPR (z ang. automatic number plate recognition). Ich zadaniem jest prowadzenie identyfikacji typów pojazdów oraz ich numerów rejestracyjnych. Dodatkowym elementem jest komponent sterujący, który odpowiada za przekazywanie zgromadzonych danych do Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym (CANARD). Materiały z kamer będą podstawą do prowadzenia czynności wyjaśniających w przypadku kierowców, którzy nie zastosowali się do przepisów, dotyczących sygnalizacji świetlnej, powodując tym samym duże zagrożenie dla zdrowia i życia innych uczestników ruchu, obecnych na skrzyżowaniu. Warto dodać, że na terenie Polski znajduje się jedynie 20 tego typu rejestratorów. Na ternie województwa pomorskiego system CANARD funkcjonuje jedynie w trzech miejscach: Luzinie (powiat wejherowski), Mostach (powiat lęborski) i właśnie w Miszewie.

Zamiast bezpieczeństwa są kroki, mandaty i punkty karne

Dzięki systemowi kierowcy mieli poczuć się bezpieczniej – każdorazowy przejazd na czerwonym świetle przez skrzyżowanie kończy się bezwzględnym mandatem w wysokości 500 złotych i punktami karnymi (maksymalnie 6).
Po jakimś czasie okazało się jednak, że system spełnia swoje zadanie aż za dobrze.
– Ktoś tu chyba nie zauważył, że mamy coś takiego, jak warunkowe światło w prawo w kierunku Przodkowa – mówi jeden z kierowców.
Sytuacja dotyczy warunkowego skrętu w prawo w kierunku miejscowości Przodkowo. Jadąc drogą krajową nr 20 od strony Chwaszczyna, kierowca mający warunkowe światło do skrętu w prawo w kierunku miejscowości Przodkowo, wychwytywany jest przez rejestrator znajdując się już na drodze powiatowej, co oczywiście wiąże się z mandatem i punktami karnymi.
– Rejestrator w ogóle nie uwzględnia możliwości warunkowego prawoskrętu, traktując kierowców w taki sam sposób, jakby przejeżdżali na czerwonym świetle od strony miejscowości Pępowo – zauważa kierowca.
Efekt? Zdjęcie za 500 zł i 6 punktów karnych.
– Dwa razy dałem się nabrać w tym miejscu. Teraz to już wolę poczekać – mówi drugi kierowca. – Co ciekawe zauważyłem, że na tym warunkowym wszyscy stoją, bo boją się mandatu. Efekt? Mamy korek o który i tak w tym miejscu nie jest trudno, zwłaszcza w godzinach szczytu – twierdzi kierowca.

Fot. Materiały prasowe (www.canard.gitd.gov.pl)

GDDKiA: widzimy problem, ale…

– Miarka się przebrała i postanowiłem się odwołać. Napisałem więc do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowej i Autostrad (GDDKiA), bo w końcu droga, przez którą biegnie skrzyżowanie, jest krajowa – zauważa drugi z kierowców. – Niestety nie otrzymałem żadnej odpowiedzi.
Dlaczego?
– Jako Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad pełnimy funkcję zarządcy drogi, ale nie odpowiadamy za sam system – mówi Bartłomiej Banach, Naczelnik Wydziału bezpieczeństwa ruchu drogowego i zarządzania ruchem z gdańskiej GDDKiA. – Za system, o którym rozmawiamy, odpowiada Główny Inspektorat Transportu Drogowego, a ściślej Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym.
Według Naczelnika GDDKiA wszelkie skargi i zapytania dotyczące rejestratorów przejazdu na skrzyżowaniu w Miszewie przesyła właśnie do Inspektoratu Transportu Drogowego.
– Spełniamy swoją rolę i kierujemy otrzymane pisma do Inspektoratu i to w ich gestii leży odpowiedź na zarzuty kierowane przez kierowców – tłumaczy Bartłomiej Banach. – Oczywiście doszły nas słuchy, że jest problem ze skrzyżowaniem, ale Główny Inspektorat Transportu Drogowego twierdzi co innego – mówi Naczelnik.

„Sprawa wymaga głębszego zastanowienia”

Nasza redakcja zwróciła się więc z tym samym zapytaniem również do rzecznika Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego – Łukasza Majchrzaka. Niestety nie uzyskaliśmy odpowiedzi na pytania nurtujące kierowców.
– Oczywiście potwierdzam otrzymanie państwa zapytania, jednak sprawa wymaga głębszego zastanowienia i jesteśmy w trakcie przygotowywania stosownej odpowiedzi – mówi Michał Staniszewski z Głównego Inspektoratu.
Kiedy otrzymamy odpowiedź?
– Szacujemy, że zajmie to nam około dwóch tygodni – twierdzi M. Staniszewski.
Miejmy nadzieję, że po dwóch tygodniach głębszych namysłów Główny Inspektorat Transportu Drogowego stwierdzi, że to nie kierowcy w tym miejscu nagminnie łamią przepisy, tylko niesprawiedliwy system.
Do sprawy będziemy wracać.

Dodaj komentarz

26 komentarzy do "Mandat na skrzyżowaniu w Miszewie? „To kpina i zbijanie pieniędzy!”"

avatar
1500
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Wiola
Gość

Mogliby tez zainstalować zegary które odliczalyby czas jaki pozostał jeszcze przed zmiana światła to tez dużo by dało a tak po co ryzykować 500 zł

Sweet
Gość

boshe ludzie jest coś takiego jak odwołanie! Nie bójcie się znać i używać prawa!
Muszą wtedy udowodnić oni że ich system działa prawidłowo i że zielona strzałka się nie paliła. Jeżeli nie są w stanie tego przedstawić, racja jest po waszej stronie. A jak macie problem to uderzajcie do ‘anuluj mandat’.

Maciek
Gość
jaaa
Gość

smiech na sali!
Tak jak w Kartuzach zrobili teraz NAKAZ SKRETU W PRAWO a juz nie raz widzialam jak ludzie pchaja sie na lewo chociaz jezdza samochody ronda ul.Gdanska w strone Dzierżążna! Ciekawe gdzie policja jest? Tylko gdyby sie cos stało wtedy by była wielka afera!

Maria
Gość

Ja też dostałam tam mandat za “strzałkę” , niestety się nie odwołałam

Marta
Gość

A może kierowcy po prostu nie zatrzymują się przed światłami? A jest to konieczne przy strzałce kierunkowej, o czym wielu kierowców “zapomina”.

Bożena
Gość

Widziałam sporo razy zatrzymują się na czerwonym świetle , zapala się warunkowa strzałka (skręt w kierunku Gdyni) i auta ruszają i już po 2 sekudach strzałka gaśnie. Auto jest w tym momencie na linii zatrzymania przed sygnalizatorem i jest kwalifikowane do mandatu. Kierowca, już nie widzi że ma czerwone. Ja i znajomi nie korzystają już z warunkowego wjazdu na skrzyżowaniu. Skręcając na Gdynię czekamy na zielone światło.

Rafał
Gość

zgadza się jadąc z Pępowa skręcając w prawo na Gdynie ta sytuacja występuje nagminnie nie wspominając o tym że strzałka gaśnie na 5 sekund i zapala się zielone światło więc nie ma żadnego w tym czasie zagrożenia ale mandat 500zl się należy

antykaszuby
Gość

Głos kaszub kasuje posty? napisałem posta został usunięty! Głos KAszub jak PIS dzielce ? Nie po ich myśli to kasują posty?

gkanata
Gość

Tez dostałam mandat 500 zl i 6pkt skrecalam w prawo na Żukowo na tyg temu ! Z ta różnica,ze miałam xielona strzałkę! To kpina wstyd i zlodziejstwo zwykle! Jak macie pomysły co z tym zrobic grupowa skargę czy cos piszcie!

Natka
Gość

Ja tez dostałam 500zl i 6 pkt, Napisalam odwolanie do ITD ale zadna odpowiedz nie dotarła do mnie.

maciek
Gość

ITD jeszcze nigdy nie odpowiedziało tak aby można to przyjąć jako interpretację przepisów …jakby co to nie oni a kasują jak za zboże …

Wojciech
Gość
Dzwoniłem już wszędzie gdzie się dało zaczynając od policji – ŚWIATŁA NIE REAGUJĄ NA MOTOCYKLE! można stać choćby 20 zmian świateł i nic. Problemu nie ma ?! Jeszcze mandatu nie dostałem ale podejrzewam że to kwestia czasu. Aby aktywować światła trzeba czekać na samochód lub jechać na czerwonym! Dlaczego nikt się nie przyznaje do tego bubla jakim jest to skrzyżowanie? 4 godziny dzwoniłem po różnych instytucjach i zero efektu. Zresztą sprawa “pętli indukcyjnych” jest zmorą większości skrzyżowań w Polsce – niestety nie do rozwiązania. I nie interesują mnie rozwiązania za parę miesięcy – problem jest teraz! Jak dojechać do pracy… Czytaj więcej »
Rafał
Gość

niestety mam ten sam problem i czekam zawsze na auto żeby przejechać 🙁

Robert
Gość

O ile mi wiadomo ITD wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego straciła prawo do wystawiania mandatów. Do tej pory nie zastosowali się do zaleceń TK

Alior
Gość

Wiatrówka i rizjebac takie kamerki zasrane. Straż miejska nie zarabia a teraz już widać że ITD ma wysokie kary a mimo wszystko im mało. Banda nierobów nie douczonych w tym ITD.

kasyno
Gość

proponuje najlepiej w ogole nie jezdzic samochodem po tym złodziejskim kraju chyba ze trzeba! jezdze wszedzie rowerem i mam wszystko w tylku.

Tomek
Gość

Przecież wiadomo, że GITD działa tak samo jak Straże Gminne. Łapać chapać forsę , a pomyśleć nie umieją. Czyżby brak wykształcenia ?