Wielka saga o Kaszubach, Polakach i Niemcach. Kamerdyner trafi do kin w 2018 roku

2
Fot. nadesłane / mat. producenta

– Epicka opowieść o rozległym fragmencie dziejów Polski (1900-1945), w której po raz pierwszy w historii kinematografii zostanie poruszony wątek mordu w lasach piaśnickich (1939-1940) – mówią o “Kamerdynerze” jego producenci. Ale obok historii ważny, a nawet kluczowy, jest jeszcze jeden wątek – kaszubski.

“Kamerdyner” opowiada o dziejach północnej Polski w latach 1900 – 1945 przez pryzmat losów bohaterów filmu. Rozpoczyna się w 1900 r. w pałacu pruskiego rodu von Kraus, junkrów mieszkających w okolicy Pucka. Gerda von Kraus (Anna Radwan) przygarnia kaszubskiego chłopca Mateusza Krola (Sebastian Fabijański), syna koniuszego, kiedy jego matka umiera przy porodzie. Rówieśniczką Mateusza jest córka Krausów – Marita (Marianna Zydek). Między młodymi od początku widać rodzące się uczucie. Ojciec Marity, Herman (Adam Woronowicz) nienawidzi Polski i polskości, zawiązuje spisek przeciwko miejscowemu patriocie, Kaszubie Bazylemu Miotke (Janusz Gajos).

kamerdyner-2
Fot. nadesłane / mat. producenta

Jak zapewniają producenci filmu, jest to wielka saga o dwóch narodach: Polakach (Kaszubach) i Niemcach zamieszkujących ziemie pod byłym zaborem pruskim. Ich losy splatają się w jednym miejscu wraz z przemianami politycznymi i historycznymi.
Zdjęcia do filmu powstawały w 15 różnych lokalizacjach skupionych wokół Pomorza Gdańskiego, a w jego produkcję zaangażowanych było 50 aktorów, 200 statystów (także uczniów z Gimnazjum w Żukowie), a także ponad 200 członków różnych grup rekonstrukcyjnych.

Za kamerą stoi Filip Bajon – jeden z najwybitniejszych scenarzystów i reżyserów współczesnego kina polskiego, odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Reżyser ma na swoim koncie takie produkcje jak: „Poznań 56”, „Przedwiośnie”, „Śluby panieńskie”, czy „Panie Dulskie”.

Fot. nadesłane / mat. producenta
Fot. nadesłane / mat. producenta

Obsadę produkcji tworzą najwybitniejsi aktorzy polskiego kina, także tych młodego pokolenia. Główną rolę w filmie zagra Janusz Gajos, który wcieli się w postać Bazylego Miotke Kaszuby, lokalnego lidera. Co ciekawe w filmie będzie wyłącznie posługiwać się w języku kaszubskim, którego aktor uczył się od Eugeniusza Pryczkowskiego. Obok niego w filmie zagrają m.in.: Adam Woronowicz, Anna Radwan, Sławomir Orzechowski, Daniel Olbrychski, a także Łukasz Fabijański, czy Marianna Zydek.

Sam reżyser “Kamerdynera” zapowiada, że nie będzie tworzył czytanki historycznej, a opowieść. Stąd też wynika jego epickość.

– Kaszubi frapowali mnie odkąd w 1957 roku po raz pierwszy spędzałem wakacje na Helu(…) wsłuchiwałem się w język kaszubski (…) to było niezwykłe – mówi reżyser filmu. – Teraz mówią nim kaszubscy bohaterowie „Kamerdynera” jak przykładowo Bazyli Miotke grany przez Janusza Gajosa. Kaszubi i Kaszuby mają w sobie coś romantycznego i tajemniczego. Będzie to film epicki a więc z natury spokojny, nie tworzy czytanki historycznej tylko opowieść o bardzo różnych ludziach z odmiennymi oczekiwaniami od życia, których łączą specyficzne relacje – opowiada jego twórca.

Fot. nadesłane / mat. producenta
Fot. nadesłane / mat. producenta

Producentem filmu jest FILMICON, natomiast szacowany budżet wynieść ma około 14,5 mln zł. Za współfinansowanie produkcji odpowiadają takie instytucje, jak: Polski Instytut Sztuki Filmowej, Województwo Pomorskie, Urząd Miasta Gdańska, Gdyński Fundusz Filmowy oraz Narodowe Centrum Kultury. Film na trafić na ekrany polskich kin w I kwartale 2018 roku.

Info: na podstawie mat. producenta
Foto: mat. producenta

2
Dodaj komentarz

avatar
1500
2 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
JuliaAnna Recent comment authors
najnowszy najstarszy oceniany
Anna
Gość
Anna

Ojca mojej cioci Niemcy zamordowali w Piaśnicy +

Julia
Gość
Julia

“(…) a także Łukasz Fabijański, czy Marianna Zydek.”- czy nie miała Pani na myśli Pana Sebastiana Fabijańskiego, który już wcześniej został wspomniany w Pani tekście?